niedziela, 8 lutego 2015

Katnis ~Informacja

Więc tak...miałam napisać jeszcze epilog, ale przepraszam nie napiszę go. Miałam napisane już połowę epilogu z Katnis (woho!) ale tak go zepsułam, że szkoda byłoby go tu dodawać.
Jak potoczyły się dalej losy Katnis?
A więc:
niedługo po obudzeniu się Williama  urodziła synka, którego nazwała Elliot. Dalej mieszka w Londynie razem z Williamem i swoim synem Elliotem. Po czterech latach z rodzinką okazuje się, że ponownie jest w ciąży, ale tym razem rodzi córeczkę i nadaje jej imię Lily. Po pięciu latach powrócił jej brat i przeprosił za wszytko, a ona mu wybaczyła.
No i teoretycznie wiedzie nudne życie jako sekretarka ;_;
A William jeździ jako dostawca (bo on lubi na motorze xD)
 Co u Liliany?
Po śmierci Ethan'a Liliana wyszła za mąż za jakiegoś milionera i urodziła córeczkę o imieniu Cassie. Ponownie zaszła w ciążę ze swoim obecnym mężem i również urodziła córeczkę o imieniu Cassandra. Ogólnie korzysta z majątku, chodzi na pokazy mody, imprezuje...Wyprowadziła się do Las Vegas.
Co u Jamie'go i Lucy?
Jakieś 4 miesiące po Kat Lucy urodziła bliźniaków, których nazwała Eric i Jonasz. Mieszka w sąsiedztwie z Katnis i często chodzą razem na spacery. Skończyła studia prawnicze i pracuje jako adwokat, a Jamie pracuje jako sędzia. Taka rodzina zgodna z prawem
Co u Tony'ego i Jonathan'a?
Nadal żyją razem. Wyprowadzili się do New York i tam wiodą spokojne życie jako zarządcy nieruchomościami. Ich rodziny tolerują ich związek i wszyscy są szczęśliwi.


No i tak to teoretycznie wygląda po tym wszystkim...Trochę nudnawo. Naprawdę przepraszam, że nie dodam epilogu, ale nie wiem jak się za niego zabrać...

No, ale po Katnis przychodzi czas na nowe opowiadanie! Prolog powinien pojawić się już niedługo, a później po nim pierwszy rozdział ;)
NOWE OPOWIADANIE BĘDZIE NA NOWYM BLOGU

Teraz:
Chciałam podziękować wszystkim moim czytelnikom za to, że mnie wspieraliście, doradzaliście i ogólnie, że byliście. Dziękuję za każdy komentarz, który napisaliście. Naprawdę to wiele dla mnie znaczyło :) Dziękuję, że polubiliście Katnis tak jak ja.

A więc, żegnaj Katnis Fray-Lorche. Niech los ci zawsze sprzyja....

Tak chaotycznie, ale..No właśnie ;D
Ahoj czytelnicy! x

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz